strona główna napisz do nas
Aktualności O nas Polskie sieci eksperckie Bazy danych Współpraca z zagranicą Oferta Konferencje Linki Kontakt




Cytat miesiąca:
„Pierwszego odkrycia badacz może dokonać sam, lecz im bardziej świat staje się skomplikowany, tym trudniej doprowadzić mu badania do końca bez uciekania się do współpracy z innymi”
Aleksander Fleming

www.ilot.edu.pl

Do poczytania:
Wojskowa kontrola ruchu lotniczego
Śledztwo w sprawie szefa EADS
Ponad tysiąc wystawców na targach lotniczych ILA
Piloci nie chcą latać rządowymi maszynami
Odpowiedzialność i nieco przyszłości
Jarmuziewicz: można połączyć prywatyzację PLL LOT z budową CPL
CASA latała na orientację,
   F16 walczyły
Do obejrzenia:
360° view of the A380
   flight deck
Thunderbirds in Krzesiny
TVN24: Air Show
   w Poznaniu
Airbus A380 evacuation -
   873 people in 77 seconds!

Kontakt:
Instytut Lotnictwa
Net Instytut
Al. Krakowska 110/114
02-256 Warszawa
tel.: 0 22 846 00 11
tel./fax: 0 22 846 75 36

Newsletter
Do poczytania

Nie ma kto latać na F-16
Uziemione samoloty



fot.: Przemysław Graf / APP
F-16 w schronie

źródło: Dziennik

Na 48 samolotów F-16 przeszkolonych jest tylko 20 pilotów, alarmuje "Rzeczpospolita", która dotarła do raportu dowódcy Sił Powietrznych, generała Andrzeja Błasika. Mało tego, nasi lotnicy nie mają się czym szkolić w kraju, bo polskie lotnictwo nie ma specjalnego samolotu szkolnego.
W 2008 na polskim niebie ma pojawić się 48 nowoczesnych samolotów bojowych. Ale, według "Rzeczpospolitej", maszyny mogą trafić na dłuższy czas do hangarów, bo... nie będzie miał kto nimi latać. 48 F-16 wymaga 72 pilotów. A w pełni wyszkolonych polskie lotnictwo ma tylko 20. Kolejnych 29 pilotów uczy się jeszcze na kursach w Stanach, jednak gdy wrócą do kraju, to nie będą mieli na czym ćwiczyć. Bo Siły Powietrzne nie mają szkolnych samolotów, które zachowują się w locie jak Jastrzębie.
To jednak nie koniec problemów polskiego lotnictwa. Bo do latania na F-16 zakwalifikowało się tylko 75 osób. Reszta kandydatów nie zdała surowych testów medycznych.

Andrzej Mężyński
Dziennik
03.11.2007








2008 © NetInstytut